Szkolenia żeglarskie
Żeglarstwo to sport, który wciąż cieszy się rosnącą popularnością. Pozwala nie tylko na aktywny wypoczynek, ale także na przeżycie pięknej przygody. Aby korzystać z tych dobrodziejstw, trzeba jednak uzyskać wiedzę praktyczną i umiejętności teoretyczne. Temu właśnie służą szkoły żeglarskie. Na rynku istnieje wiele firm oferujących tego typu szkolenia. Często wybór tej konkretnej jest dosyć trudny. Warto przede wszystkim sprawdzić, jakie kompetencje mają instruktorzy prowadzący kursy żeglarskie. Nie tylko powinni mieć doświadczenie na morzu, ale także posiadać certyfikaty świadczące o odbytych szkoleniach dla osób pracujących na statkach. Doświadczenie i certyfikaty instruktorów to jednak nie wszystko. Ważny jest także sprzęt, jaki jest używany podczas nauki. Pływanie na starych, zdezelowanych łódkach nie należy bowiem do przyjemnych i może tylko zniechęcić przyszłego żeglarza. Ważny aspekt to również akwen wodny, na którym odbywa się szkolenie. Nikt bowiem, pływając po jeziorze, nie spotka się z sytuacjami, jakie mogą mieć miejsce na pełnym morzu. Jeśli jest to żeglarstwo śródlądowe, to kursy mogą być prowadzone na jeziorach. Jeżeli ktoś chce pływać po morzu, to właśnie od razu tam powinien trenować.
Dla jakich mężczyzn żeglarstwo.
Jeśli masz dużo energii, jesteś ciekawy świata i nie boisz się wyzwań to jest to sport dla Ciebie.
Żeglarze to indywidualiści, którzy nie lubią dostosować się do obowiązujących trendów, czy zachowań.To tacy ambitni twardziele, potrafiący podejmować samodzielnie decyzje, umiejący być przywódcami. Mimo tego, nie sprawia im problemu grupowa praca. Uwielbiają wolność i odległość od miast. Żeglarze to ludzie odważni i silni psychicznie. Cechy te towarzyszą osobom zajmującym się kierownictwem, menedżerom i biznesem.
Każdy żeglarz musi posiadać 13 umiejętności, z czego 12 może zdobyć na kursie szkoleniowym, a 13-stą jest śpiewanie szant.
Patent żeglarza jachtowego, może zdobyć osoba mająca ukończone 16 lat, która odbyła szkolenie i zdała egzamin.
Jeśli musisz o tym, by zostać żeglarzem, pamiętaj, że nie ma nic lepszego, jak żeglowanie z przyjaciółmi. Pozwoli to Wam, zbliżyć się do siebie, lepiej zrozumieć i poznać w ekstremalnych warunkach. Na pewno nie obędzie się bez dobrej zabawy.
Każda osoba, która jest żeglarzem, doskonale wie, że nie jest to tylko metoda na spędzanie wolnego czasu, ale to przede wszystkim sposób na życie.
Kilka słów o Chorobie Morskiej
Ktoś mógłby powiedzieć, że błędnik nie może być w błędzie. Otóż podczas podróży samochodem, samolotem, a nawet statkiem, jest to bardzo częste zjawisko. Nasz błędnik – narząd równowagi, u wielu ludzi, w czasie np. jazdy samochodem, nie rozpoznaje, czy jesteśmy w ruchu, czy też nie. Względem samochodu jesteśmy w spoczynku, natomiast nasze oczy widzą, że wzgędem drogi się poruszamy. Wrażenie to wywołuje dolegliwości typu : zawroty, nudności, ból głowy, czy nadmierne poty, itd.
Choroba morska także jest chorobą lokomocyjną i jest ona wywołana bujaniem statku na boki. Właściwie każdy żeglarz, miał z tą chorobą styczność, ale u osób przyzwyczajonych do pływania, występuje ona rzadziej. Marynarzy dopada ona zazwyczaj nie na pokładzie, ale pod jego powierzchnią. Statek się kołysze, ale oczy widzą jedynie ściany kajuty, jednocześnie będnik odbiera kołysanie jako ruch. To wszystko to mieszanka wybuchowa do Choroby Morskiej .
Istnieje kilka środków farmakologicznych, które łagodzą lub całowicie zapobiegają, występowaniu dolegliwości tej choroby. Przy ich użyciu, czasem mogą wystąpić skutki uboczne, jak poczucie senności. Można jednak chronić się przed tą chorobą stosując specjany plaster Transway, który nie wywouje efektu ubocznego. Jest on bardzo skuteczny i możemy go dostać na każdym dużym promie i statku wycieczkowym.
Pamiętajmy także, aby w razie wymiotów pić dużo wody, która nie dopuści do odwodnienia organizmu.
Przesądy żeglarskie
Piątek jako dzień pechowy
My, Europejczycy, nie wodujemy statków w dni piątkowe. W ten dzień nie zaczyna się podróży.
Hiszpanie uważają jednak piatek jako dzień szczęśiwy, ponieważ tego dnia Krzysztof Kolumb rozpoczął wyprawę na podbój Ameryki, która zresztą zakończyła się pomyśnie. Wschodni żeglarze również woleli nie wyruszać w rejs w piatek, z uwagi na rozpoczynające się tego dnia obrzędy religijne.
Niefortunne znaki
Każda rzecz kudłata, jak futro, jest niewskazana. Traktowane są one jako te, które przynoszą pecha.
Natomiast rzeczy z piórami przynoszą szczęście. Może dlatego kiedyś na okrętach przebywała zawsze jakaś papuga.
Złym omenem jest zostawienie odwróconej pokrywy łukowej. Wierzono, że taka sytuacja ściągnie nieszczęście na pokład.
Poskramianie wiatru
Z uwagi na to, iż podczas sztormu, czy walk miedzy statkami, żaden krzyk, czy głośniej wydane polecenie, było niesłyszalne, zabraniano gwizdać na pokadzie. Gwizdek służył do wydawania rozkazów.
Innym zabobonem było gwizdanie w celu uzyskania lepszego wiatru. W tej sytuacji było to jak najbardziej wskazane.
Chłostanie się nawzajem, czy wypowiadanie przeróżnych zaklęć, drapiąc przy tym maszt, także miało być skuteczne.
Można było także zawiązywać na maszcie węzły lub wbić nóż, skierowany do strony, z której miał powiać wiatr.
Kobiety przebywajace na pokładzie, także były pomocne w razie braku wiatru. Proszono je o podrapanie masztu, wierząc, że spowoduje to wiatr. Ten zwyczaj, stosuje się także współcześnie.
Żeglowanie z dziećmi
Najlepiej zacząć żeglować już z malutkim dzieckiem, kiedy niczego się nie boi, łatwo przystosowuje się do nowych sytuacji i uczy się w zaskakująco szybkim tempie.
Przy wybieraniu rejonu do żeglowania, powinniście wziąć pod uwagę miejsce z wieloma atrakcjami, w sytuacji pogorszenia warunków atmosferycznych.
Zabierając dziecko na pokład, powinniście pamiętać także o częstym zatrzymywaniu w portach. Dzieci potrzebują ruchu i nie tylko Ty chcesz być zadowolony ze wspólnego żeglowania.
Dla dzieci pogoda nie ma większego znaczenia, nawet w kaloszach będą dobrze się
bawić.
Następny problem, nad którym warto się zastanowić, to wybór jachtu. Jest to kwestia zależna od ilości i wieku osób, które mają być na pokładzie, finansów, ilości bagażu.
Najmniejsze dzieci bez problemu wyśpią się z rodzicami na jednej koi, natomiast większe będą potrzebować osobnej kabiny.
Co do jedzenia, to możemy spożywać posiłki na jachcie (kanapki, słoiczki dla dzieci) lub w portowych barach.
Przed wypłynięciem z portu, powinniśmy pomyśleć o bezpieczeństwie. Dla większych dzieci dostępne są kamizelki, do nabycia u armatora. Dla mniejszych pociech, które dopiero zaczynają raczkować lub chodzić, powinniśmy przewidzieć specjalny sprzęt, zależny od wagi dziecka. Nie chcielibyśmy, aby dla naszego malucha nie było zabezpieczenia.
Kąpiel na pokładzie, może odbywać się tylko pod prysznicem, lecz przyzwyczajone dzieci nie mają z tym problemów. Do kąpieli morskiej mogą służyć zarówno pływaczki lub kółka, ale także nasze ręce.
Zalew Wiślany – żeglowanie.
Zalew Wiślany z jednej strony, Kaliningradzki po drugiej, posiada powierzchnię równą 838 km2, 328 m2 na terenie Polski. Długość wynosi 90,7 km z 35,5 kilometrami po stronie Polskiej. Szerokośc Zalewu Wiślanego waha się się od 6,8 km do 13 km. W Elblągu oraz Krynicy Morskiej znajdziemy świetną infrastrukturę obslugi żeglarzy. Organizowane regaty, jak Błękitna Wstęga Zalewu, Fromborska Jesień, Puchar Burmistrza Tolkmicka, eliminacje do PPJK, Puchar Prezydenta Miasta Elbląg, Puchar Marszałków woj. Warińsko-Mazurskiego i Pomorskiego, Puchar im. J. Rębalskiego, cieszą się dużym zainteresowaniem. Największe atrakcje Zalewu Wiślanego to bliskość do Morza Bałtyckiego, pochynie na kanale elbląskim i miasta takie jak Fromborg, Malbork, czy Elblag. Postoje w portach są bezpłatne za wyjatkiem Krynicy Morskiej i Suchaczu.
Portami Zalewu Wiślanego są:
- Nowa Pasłęka- Bosmanat N 54°25’58”, E 19°44’57”,
- Stara Pasłęka- Dom Rybaka N 54°25’93”, E 19°46’04”,
- Tolkmicko N 54°19’58”, E 19°31’21”,
- Suchacz N 54°16’80”, E 19°25’40”,
- Nadbrzeże- Baza letnia Jacht Klubu Elbląg,
- Frombork N 54°21’66”, E 19°40’53”,
- Krynica Morska N 54°22’68”, E 19°26’85”,
- Kąty Rybackie N 54°20’40”, E 19°14’34” .